Mimo, że matura już za nami, to zgadując z własnego doświadczenia wiem, że wielu z was nie wie co zrobić po jej napisaniu. Brak pomysłów na siebie i swoją przyszłość często skutkuje tak zwanym „rokiem przerwy”, który rzekomo pozwala młodemu człowiekowi odetchnąć i przemyśleć sobie swoje życie. Jednak czy na pewno jest to dobry pomysł?

Rok przerwy faktycznie może dać chwilę oddechu, pozwoli skupić się przez pewien czas na sobie i stanowi dobrą odskocznię od dotychczasowego życia…pod kilkoma warunkamki. Przerwa w edukacji z pewnością daje wiele możliwości, jednak jest to radykalna zmiana dotychczasowego trybu życia. W przypadku, gdy nie jest się odpowiednio zdyscyplinowanym lub nie ma się odpowiedniego planu, taka decyzja może być bardzo bolesna w skutkach.

bed dog cute lying

Muszę przyznać, że sposób w jaki zarządza się grafikiem i planem zajęć osób uczących się na przestrzeni całego okresu edukacji jest stosunkowo przemyślany. Przedzierając się przez kolejne etapy edukacji uczniowie są przy okazji płynnie usamodzielniani oraz daje się im coraz większą kontrolę nad własnym planem zajęć, tak by przy tym ich nie rozleniwić. Tak jak w szkołach podstawowych nie było mowy o większej manipulacji zajęciami, tak już w liceum można wybrać chociażby profile klas. Na studiach duża część zajęć jest nieobowiązkowa, a studenci otoczeni są często bardzo sprawnie działającą i niezależną społecznością kół naukowych, stowarzyszeń i grup.

Dając sobie rok przerwy jesteśmy jednak zdani sami na siebie. Stety lub niestety większość naszych działań wynikać będzie z własnych chęci i inicjatyw bez odgórnie narzuconych schematów. Z drugiej jednak strony nie jesteśmy zależni od nikogo poza samym sobą, pomijając kwestię taką jak utrzymanie się, (która w większości przypadków i tak jest załatwiana przez rodzinę i bliskich, ale nie genarlizujmy) to stajemy się w pełni niezależną i wolną jednostką z kupą wolnego czasu i perspektyw, trzeba to tylko dobrze wykorzystać.

W celu uproszczenia czytania i zrozumienia mojego punktu widzenia oraz spełnienia swoich fantazji edytorskich posłużę się tabelą, która w prosty sposób przedstawi plusy i minus rocznej przerwy w edukacji:

Plusy

Minusy

OGROMNA ilość wolnego czasu. Tłumaczyć wiele nie trzeba, jednak nie jestem pewien, czy dla wszystkich będzie to plusem. Nie mniej jednak uczelnia, to dla studenta największe zobowiązanie, zwłaszcza jeśli chodzi o czas, który trzeba jej poświęcić.

Niemal kompletna wolność. I nie mówię tu tylko o wolności związanej z czasem, ale również na przykład z lokalizacją. W tym momencie największa przeszkoda związana z podróżą, zmianą miejsca zamieszkania, czy małymi wyjazdami znika, nie mamy przecież „jutro na 8”.

„Zejście ze ścieżki”. A właściwie rezygnacja z dotychczasowego programu nauczania, który nie zawsze wpasowuje się w zainteresownia studenta. Zejście z niej daje możliwość obrania zupełnie nowej, własnej. Pozwoli ona nie tylko rozwijać swoje hobby i pasje, ale również znaleźć nowe. Nikt przecież nie zna nas tak dobrze jak my sami.

Poznanie nowego świata. Jednak nie do końca w sensie fizycznym. Jako uczeń prawdopodobnie jedyne, a na pewno główne, środowisko jakie poznawaliśmy było właśnie to szkolne. Poznanie innych środowisk jest kluczowe dla mentalnego rozwoju człowieka. Pamiętaj, że nieważne jest to jak dużo masz lat, czy nawet ile w życiu przeżyłeś, liczy się to ile nauczyłeś się ze swoich doświadczeń, a doświadczanie nieznanego doskonale stymuluje rozwój i pozwala wiele się nauczyć. Więc może znajdź pracę? Zapisz się do organizacji? Chodź na spotkania kółka szydełkowania? Możliwości jest multum, trzeba się tylko rozejrzeć.

 

Koneksjea raczej ich brak. Studia dają wiele możliwości poza samym zdobywaniem wiedzy. Jedną z nich jest zawieranie nowych znajomości, poznawanie ludzi o podobnych poglądach, pasjach itp. Ciężko sobie wyobrazić coś co sprzyja bardziej rozwojowi naszej interpersonalnej strony niż właśnie uczelnia.

Próba dyscypliny. Będąc brutalnie szczerym – rok przerwy to dla wielu droga w jedną stronę. Będąc niezdyscyplinowanym ciężko będzie Ci zmusić się do czegokolwiek, kiedy nie podlegasz już niczemu. I mówiąc „czegokolwiek” mam tu na myśli nawet wstawanie przed południem! Wiele osób nawet nie ma pojęcia jak leniwy potrafi być człowiek, jeśli tylko mu się na to pozwoli. Jest to prawdopodobnie największy minus takiej przerwy, z którego paradoksalnie niewiele osób zdaje sobie sprawę. Jeśli jednak myślisz o przerwie, kiedy nie jesteś w stanie zmusić się do swoich podstawowych obowiązków jako uczeń, to powinieneś poważnie to przemyśleć.

Żniżki…no co? Studentem nie jesteś, więc portfel też na tym ucierpi. Niezależnie od tego czy chcesz pójść do kina, przejechać się autobusem, czy zjeść obiad w pobliskim bistro.

Samotność, która jest powiązana z punktem pierwszym. Jeśli nie zadbasz o swoje znajomości, możesz w pewnym momencie zostać sam. Pamiętaj, że wchodzisz do świata, który znacznie różni się od tego, w którym będzie większość Twoich rówieśników. Ta zmiana może tworzyć wiele problemów od banalnego braku wspólnych tematów do rozmowy, przez rozjazdy w grafikach których konsekwencją jest brak czasu na spotkania, aż po nawet konfilkty wynikające z wzajemnego braku zrozumienia. Musisz pogodzić się z tym, że wiele osób będzie negatywnie nastawionych do Twojej decyzji.

 

Podsumowując, rok przerwy może być szansą, ale też i zgubą. Jeśli myślisz o tym, to najpierw naprawdę poważnie się zastanów. W tym momencie może być to dla Ciebie prosta decyzja, jednak za jakiś czas może okazać się kluczową w zmianie Twojego całego życia. Jeśli jednak się zdecydujesz, to pamiętaj, czerp z tego garściami. Obserwuj, poznawaj, rozwijaj się, ucz, baw i nie pozwól swojemu lenistwu wziąć nad Tobą górę, zdanie „Jutro to zrobię.” Powinno być Twoim największym wrogiem. Ten cały rok przerwy, ma być przerwą od edukacji, a nie od życia.

Dodaj komentarz

Close Menu
×
×

Koszyk