Wpisz interesującą Cię frazę:
Szukaj


3. Księga Gości


Bardzo mi zależy na Twoich uwagach i opiniach o samej książce "Pamięć. Trening interaktywny" (również sugestiach co powinno się znaleźć w mich kolejnych książkach...).
Czekam na korespondencję e-mail: homo21@wp.pl

***

Witam panie Marku. Przeczytałem Pańską książkę "Pamięć - trening interaktywny" i chciałbym Panu za nią podziękować. Naprawdę zmieniła ona moje życie i myślę, że jest początkiem nowej drogi w moim życiu. Przede wszystkim dał mi Pan wiarę we własne siły.

Łukasz


Właśnie takiej książki jak ta szukałam. Mam już 6 guzików i nie mogę doczekać się następnych. Jest znacznie bardziej przystępna niż książki Tony Buzana. Czytam ją od 3 tygodni i czekam niecierpliwie na to, czego dokonam, kiedy skończę. Drugiej części jeszcze nie ma? A ja już miałam się po nią wybrać do księgarni. Proszę się spieszyć :))


Bardzo dziękuję, że był kiedyś w pana życiu taki dzień, że postanowił pan napisać tę książkę.
Myślę, że ona pomaga nie tylko mi ale naprawdę wielu ludziom, niezależnie od wieku czy pozycji społecznej. Jest naprawdę świetna, a ile sprawia satysfakcji i radości. Ale liczy się przede wszystkim sukces. Mój wynik z pierwszego testu sprawdzającego mizerny. W 4 tygodnie przerobiłam książkę powtórzyłam test i jestem naprawdę z siebie dumna. Nie ukrywam że najbardziej jestem zadowolona z skuteczności metod dotyczących nauki języków obcych. Kurczę aż sama nie wierzę że to jest takie łatwe. Gdybym wcześniej znała tę "tajemnicę" to już bym z pewnością perfekcyjnie znała angielski. Ale lepiej późno niż wcale. Teraz z pewnością podgonię straty. Naprawdę serdecznie panu dziękuję za pana bezcenne rady. Z wielką niecierpliwością oczekuję kolejnego wydania aby wciąż jeszcze rosnąć i rosnąć.

Serdecznie pozdrawiam


Rozpoczynam 8 rozdział. Myślę, że jedynym problemem z doczytaniem i wytrwałością może być ten strach przed wyskoczeniem ze słoika. Reszta działa bezbłędnie. Sam układ tekstu, ćwiczeń jest moim zdaniem ok, jedyne co w sobie zauważam, to właśnie ten słoiczek, ale skaczę, skaczę. Wróciłam z zajęć i jestem pod wrażeniem swojej głowy a zwłaszcza systemu notowania, który pozwalał mi na przetwarzanie, komentowanie i jednocześnie słuchanie dalszego tekstu, no taki komputerek mi się zrobił ::-))
Wątpliwości mam co do pytań w podsumowaniu rozdziałów o rozzłoszczenie, głupstwa i zagrożenie. Teraz już ich nie czytam ale samo czytanie powoduje, że zaczynam szukać tych uczuć w sobie. Trzeba oczywiście dać trochę miejsca na to polskie narzekanie ale nie poprzez poszukiwanie w sobie niepewności czy zagrożenia. Tak myślę. Z kolei pytania z ImagoLab o sens i wartość życia są przepięknie wystarczająco poruszające i działają na pewno :-)))) czy ma się 15 czy 40 lat.

Ewa z Warszawy


To nie tylko trening pamięci to o tym jak żyć :).

Kasia z Nowego Sącza.


Bardzo mi się podobała Pańska książka - szczególnie jej układ, język i sposób przedstawienia tematu, który bardzo zachęca do lektury. Bardzo mnie zainteresowała - tak bardzo, że nie mogłam się doczekać aż przeczytam kolejny rozdział. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.

Marta z Gdańska


... nie tylko ciekawa, jest fascynująca, jest impulsem naprowadzającym na właściwy kierunek. Zawsze lubiłam się uczyć. Na ogół uczyłam się łatwo i z pasją. Ale teraz czuję się, jakbym się, w tej dziedzinie, przesiadła z roweru do mercedesa. Przez jakiś czas prawie nie mówiłam z przyjaciółmi o niczym innym :-)) Kiedy druga część, nie mogę się doczekać! Choć i tak mam jeszcze co robić, korzystając z tej pierwszej :-) Nie znam (jeszcze) niemieckiego, ale Nebel mi chyba nigdy z głowy nie wyleci :-))

Dziękuję i pozdrawiam
Kinga


Jest mi bardzo miło usłyszeć, że interesuje się pan opiniami czytelników. Muszę przyznać, że pańska książka zrobiła na mnie dobre wrażenie, chociaż czytałem już wiele książek o technikach nauczania.
Jednocześnie prosiłbym, aby w drugiej części zamieścił pan więcej informacji o nauce języka obcego. Wydaje mi się, że technika skojarzeń nie jest idealnym rozwiązaniem z trzech powodów:

1. Słów obcych jest tak dużo, że w krótkim czasie człowiek może zgubić się w tych wszystkich historyjkach, a gdy dany łańcuch zawiera taką samą frazę, co inny związek, uczeń może pomylić dany wyraz z innym.

2. Na egzaminie człowiek jest tak zestresowany, że nie jest w stanie "wyfantazjować" danej historyjki, ale raczej oczekuje gotowego rozwiązania. Nie ma czasu na rozmyślanie o jednym słówku, gdy ma się ich tysiąc do napisania i trzeba grzebać w pamięci pomiędzy tysiącami innych (sam jestem tego żywym przykładem po dzisiejszym egzaminie z angielskiego).

3. Wydaje mi się, że nie do wszystkich wyrazów można znaleźć skojarzenia, a jeśli tak, to bardzo dalekie. Jednocześnie łatwo wtedy o pomyłkę w wyrazie. Parę błędnych liter dyskwalifikuje całość. Wiele przykładów można znaleźć np. w języku niemieckim, który cechuje się długimi wyrazami np. Wirtschaftsleistung, Handelstatigkeiten i moje ulubione Textileinzelhandelsunternehmen.

Na koniec pragnę zauważyć, że te wszystkie techniki nauczania są raczej dla dzieci i to w wieku przedszkolnym. Potem człowiek przyzwyczaja się do zwyczajnego kucia. Ja zacząłem od pierwszej klasy liceum i chyba
już wtedy było za późno. Sam wiele razy próbowałem przystosować się na stałe do ŁMS itp., ale z czasem
zauważałem, że "czyste rycie" daje lepsze efekty, niż skojarzenia, które często są bardziej odległe od ścisłej definicji, zwłaszcza w chemii, czy w matematyce.

Mam nadzieję, że moje wskazówki okażą się dla pana pomocne.

Życzę pomyślnych wiatrów w pisaniu nowej książki.

Wojtek


Przeczytałem Pana książkę 'Pamięć. Trening interaktywny'. Niezwykle mi pomogła; zdumiewająco poprawiła moją pamięć (w przeciwieństwie do innych książek tego typu) i nauczyła samorealizacji:) Naprawdę nie spodziewałem się takich efektów! Mam zatem pytanie: kiedy ukaże się druga część książki - 'Pamięć. Trening mistrzowski'? Oczekuję tej pozycji od dawna, jednakże nigdzie nie mogę znaleźć żadnych informacji na jej temat. Kiedy zostanie wydana? Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ chcę ją po prostu przeczytać!

Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów jako autor niesamowitej książki i jako żeglarz...
Andrzej

Chciałem zapytać kiedy pojawi się druga część Pańskiej książki pt. "Pamięć. Trening interaktywny". Bardzo mnie ona zafascynowała. Moim zdaniem jest bardzo dobrze napisana ale najważniejsza jest jej myśl przewodnia. Ta książka naprawdę mi pomaga. Dlatego z niecierpliwością czekam na jej kolejną część. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam

Tomasz


Jeśli chodzi o książkę to jest niesamowita. Gdy tylko usłyszałem w radiu, że ukazuje się książka Pana autorstwa, od razu postanowiłem ją kupić. Książka jest napisana przejrzyście, nie tak jak większość podręczników, nie wiadomo o co w nich chodzi.. Natomiast w Pańskiej książce wszystko jest dokładnie na swoim miejscu. Każdy rozdział ma bardzo ważne podsumowanie. 

Choć są to moje pierwsze kroki "nowej nauki pamięciowej" to na  efekty nie musiałem długo czekać. Wróciła chęć do nauki, a najważniejsze wiara w siebie i swoje możliwości. Wiem, że ciężką pracą zacznę "fruwać".
Jedyną rzeczą do której można się "przyczepić" to, to że książka została wydana dopiero teraz :)
Pozdrawiam
Robert z Warszawy


Bardzo mi się podoba Twoja książka. Bawię się przy niej świetnie. Na razie mam nawleczone 5 guzików (ale to do czasu).
Pozdrawiam,
Inga z Warszawy
PS. Czekam już w napięciu na drugą część!


Rozpiera mnie wdzięczność ogromna za każde słowo napisane w "Pamięci- treningu interaktywnym"!!! Za poczucie humoru, za ciepło i życzliwość dla gatunku ludzkiego oraz całego Stworzenia wraz z kosmosem. Za wiarę w człowieka, za gotowość wyjścia mu na przeciw, podanie ręki i za wyciąganie z marazmu! Twoją książkę najchętniej rozdałabym wszystkim moim znajomym i nieznajomym też. Gdybym umiała, tłumaczyłabym ją na wszystkie języki świata, żeby w choć taki sposób przyczynić się do uzdrowienia naszej Planety. Budzisz we mnie głęboki respekt dla Twojej wielostronności, otwartego umysłu i poszanowania życia. Jestem Ci niezmiernie wdzięczna, że to wszystko napisałeś, że propagujesz Czyste Życie, Czysty Umysł, Czysty Świat. Przede mną długa droga, ale już wiem, że mogę w nią wyruszyć...
Renata z Warszawy


Co do książki, to jestem w trakcie czytania (po 2 rozdziale) i jak na
razie bardzo mi się podoba. A ćwiczenia relaksacyjno-aktywizujące już się przydają w życiu :). Czekam z niecierpliwością na kolejne tytuły.
Agnieszka z Poznania


Książka, Panie Marku jest świetnie napisana - zadziałała na mnie terapeutycznie - uwierzyłem i mało tego sprawdziłem, że działa. Książka pobudza do refleksji nad stanem świadomości edukujących oraz stanem niemocy edukowanych. Nie wiem, czy Pan zetknął się z książką "Mózg a zachowanie" która to analizuje procesy myślowe od strony fizjologicznej. Polecam, ale
ciężko rysuje się rozdziały, nie mówiąc już o MM - zbyt wiele gałęzi.
Chciałbym zapytać Pana kiedy będzie dostępna druga część książki? Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za przesłane zagadnienia, które pozwolą mi na samodzielną pracę nad przygotowaniem się do przyszłego egzaminu.
Wiele dobrego i samych uśmiechów.
Rafał L


Bardzo cieszy mnie wydanie pańskiej książki. Naprawdę świetnie się przy niej
bawię i czuję, że robię postępy. Czekam z niecierpliwością na jej drugą
część. Parę sugestii co do strony www: na stronie przydałoby się forum a
później być może jakiś pokój rozmów, by można było wymieniać się pomysłami.
Mam też ogromne problemy ze skompletowaniem koncertów aktywnego i pasywnego.
Może dałoby się nagrać je na jedną lub dwie płyty i wydać? Albo umieścić na
www w formie mp3?
Pozdrawiam. Tomek


Książka jest naprawdę cudownie inspirująca i angażująca, aktywizująca czytelnika, wręcz uzależniająca ;-) tzn. chciałoby się rzucić wszystko co mniej czy nawet bardziej ważne i... przeczytać ją jednym tchem, przeczytać ją najszybciej jak się da, nie przerywając sobie niczym, a gdy się skończy, to zacząć jeszcze raz od początku - tak na spokojnie :-). Jak Pan to zrobił??? :)
Naprawdę świetnie napisana. Wywołała we mnie ogrom pozytywnych emocji i bardzo chętnie podzielę się z Panem moimi wrażeniami związanymi z Pana książką. Nie potrafię o tym
krótko napisać - za bardzo mnie Pan zainspirował hihi. Będę musiała napisać elaborat hihi. Niestety teraz nie mam czasu i to tak naprawdę z Pana winy hihi i przez tę książkę właśnie... kupiłam ją przed wczoraj, krótko przed 18 i na moje nieszczęście zaczęłam niewinnie przeglądać ją w tramwaju i... zaczęło się :-), nie zrobiłam nic z tego, co miałam zaplanowane do zrobienia zarówno na wtorkowy jak i wczorajszy wieczór. Nie mogłam się oderwać, czytałam jak dziecko i mówiłam sobie "no dobra jeszcze tylko godzinka", po godzince "ok. jeszcze tylko do 22:00" itd. W konsekwencji takiego postępowania, dziś nadrabiam dwudniowe zaległości,
dlatego też ten mail jest jedynie zwiastunem opisu wrażeń i uwag dotyczących Pana książki.
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka z Torunia


Książka REWELACJA nie na darmo uważany jest pan za najlepszego speca od pamięci.
Anna z Zabrza


Oglądając książkę w księgarni przeglądnąłem tylko pobieżnie spis treści i otworzyłem
na przypadkowej stronie, gdzie pisało: "Łodku najdu" i "tum oroł". Ten fragment mi się spodobał więc ją kupiłem. Ponieważ przeczytałem ją w jeden weekend, jak zazwyczaj czytam każdą książkę, więc nie zdążyłem dokładnie przerobić wszystkich ćwiczeń, ale nauczyłem się te 20 obrazków reprezentujących liczby i dorobiłem kolejne 20 własnych i zademonstrowałem w niedzielę wieczorem swojej żonie, jak można bezbłędnie odtworzyć z pamięci 40 par liczba-wyraz. Zresztą można to zrobić na 2 sposoby: korzystając zarówno z met. zakładkowej, jak i łańcuchowej, tylko, że met zakładkowa jest tu chyba lepsza, bo łańcuch (przynajmniej tak mi się wydaje) ma taką wadę, że błąd w jednym ogniwie może tu spowodować przesunięcie numeracji wszystkich kolejnych wyrazów. Z drugiej strony jego zaletą jest to, że nie wymaga znajomości słów, czy obrazów zakładek. Metodę łańcucha skojarzeń wykorzystuję też w nauce słów z języka obcego w taki sposób, że tworzę sobie opowiadanie z wykorzystaniem właśnie poznawanych słów. Może jest to dziwny łańcuch, bo są same ogniwa dopiero poznawane, ale działa mi to dobrze. To co Pan proponuje w książce, to w sumie znana metoda słów zastępczych, która jednak mnie nie przekonuje, a to z takiego względu, że muszę sobie do każdego słowa dorobić kilka dodatkowych słów i skojarzeń i to zajmuje czas nie mniejszy, niż skonstruowanie zdania z tym słowem, a ma taką wadę, że mamy samodzielne słowo. A słowo w zdaniu jest użyte we właściwym kontekście, który to kontekst dopiero w pełni wyjaśnia sposób użycia i odcień znaczeniowy tego słowa.
Przy okazji nauki języków zauważyłem coś ciekawego. Zacząłem się ostatnio uczyć hiszpańskiego. I stwierdziłem, że łatwiej mi zapamiętać 5 nowych słów po angielsku, czy niemiecku, czyli w językach, które już w miarę dobrze znam, niż tylko jedno słowo w języku całkiem nowym.
Co do drugiej części książki, to zagadnieniem, które mi się wydaje najciekawsze i powinno się
tam znaleźć jest wydobywanie informacji z pamięci długoterminowej niedostępnej. W którejś z książek Tonego Buzana było takie opowiadanie o człowieku, któremu ukradli teczkę z samochodu i potem pomagali mu przypomnieć sobie co było w tej teczce poprzez pytania typu co robił wczoraj. Ale w mojej praktyce nie zawsze to jest takie proste.
Ogólnie książka mi się bardzo podoba. Chociaż jeden aspekt tam wspomniany jest jakby adresowany nie do mnie i na tej podstawie wątpię, czy adekwatny do większości czytelników.
Zakłada Pan, że czytelnik nie wierzy w swoje siły i jest dużo przekonywania go o tym, że jak ta pchła może wyskoczyć ze słoika. Bardzo fajnie pisał o tym Norman Vincent Peale w swoich książkach. Ja jego książki przeczytałem jeszcze dawno w trakcie studiów i potem jak mi zaraz po studiach zaproponowali pracę jako fachowiec w całkiem innej dziedzinie to się zgodziłem od razu bez obaw, czy dam radę. Po kilku latach pracy zainteresowałem się znowu całkiem inną dziedziną i od razu postanowiłem z niej zrobić doktorat, pomimo, że nie miałem wtedy o tym żadnego pojęcia i też nie miałem żadnych obaw, czy dam radę. Jest oczywistym, że wszystko da się zrobić: odważnie mówić w obcym języku bez względu na poziom jego znajomości, zapamiętać listę kilku tysięcy słów, zrobić habilitację, zdać Certificate of Proficiency in English,
wystąpić na mistrzostwach świata w tańcu towarzyskim i dostać nagrodę Nobla. Czy naprawdę aż tylu ludzi ma jakieś wątpliwości w tym zakresie? I jeszcze jedna ogólna uwaga na koniec. Pamięć jest niewątpliwie ważna, ale najważniejsza w sukcesie nie jest ani pamięć, ani wiedza, tylko wyobraźnia. Bowiem dzięki wyobraźni dokonują wielkich dzieł artyści i uczeni. Niewątpliwie istnieją pewne techniki usprawnienia pamięci, które opisuje Pan w swojej książce. A jak jest z technikami usprawnienia wyobraźni? Spotkałem się tylko z jakimiś raczej ogólnymi uwagami na ten temat np. w książce "Myśleć jak Einstein", czy w tym, co pisali Colin Rose i inni o accelerated learning. Ale jakiegoś algorytmu typu "łańcuchowej metody wyobraźni" nie widziałem. Może by Pan pomyślał, żeby napisać coś na ten temat.
Mirek


Weszłam wczoraj (przy niedzieli) do EMPIKU w zgoła innym celu, niż kupno Pańskiej książki. Wyszłam ze złotem w ręku, za co serdecznie dziękuję! Co prawda jestem dopiero po pierwszym pobudzeniu koncentracji ze str. 23, ale już szaleję z radości, że oto znalazłam czego szukałam.
Naszły mnie, co prawda insze rozwiązania Pańskich zagadek, czym postanowiłam się z Panem podzielić.
1. Dwóch mężczyzn patrzy do środka stalowej rury . Dlaczego się nie widzą???
- bo rura jest zgięta (hi hi hi).
2. Mężczyzna wchodzi do ogrodu i pada. - pada na koc i się opala :)
Z poważaniem
Karolina (doktorantka).


Chciałem Panu podziękować za Pana książkę, która w moim mniemaniu należy do najlepszych tego typu. Dużo skorzystałem na jej lekturze, ale wciąż wydaje mi się, że jestem w tym wszystkim za mało biegły, żeby moc się już cieszyć. M. in. dlatego czekam na następną jej część. Przy okazji chciałem przypomnieć o szybkim czytaniu - mam nadzieję, że o tym również można by się spodziewać książki spod Pana pióra. Wydaje mi się to niemal równie ważne jak techniki pamięciowe, a wierzę, że opanował Pan również tę sztukę, skoro jest ona częściowo poruszana na kursach doskonalących.
Książka "Pamięć..." spodobała mi się niesamowicie i chciałbym zdobyć jak najprędzej dwie pana kolejne - druga część "Pamięci" i, mam nadzieję, o szybkim czytaniu i/lub innych interesujących zagadnieniach.
Jakub Ż.


Odnośnie opinii na temat książki to jest bardzo pozytywna. Książkę nabyłem w październiku lecz nie mogłem lub nie chciałem jej poświęcić tyle czasu ile to wymaga. Techniki w niej zawarte na pewno nie są złe gdyż sam byłem zdziwiony jak po ok. 200s czytania zapamiętałem 15 rzeczowników i to na prawie 2 tygodnie. Później powstała jakaś luka w wyobrażaniu sobie filmu i zapomniałem kolejność. Pieniędzy wydanych na książkę nie postrzegam jako stracone, rzecz tylko w tym jak silną człowiek ma wolę, prócz niej już dużo nie potrzeba. Bardzo pobudziło mnie Pańskie wprowadzenie do książki, w pełni się z Panem zgadzam. 
Czytelnik





W naszej galerii
ECCE HOMO 21
kursy
ECCE HOMO 21
szkolenia
ECCE HOMO 21
obozy
ECCE HOMO 21
imprezy
ECCE HOMO 21
marynistyka
ECCE HOMO 21
Akademia pod żaglami
ECCE HOMO 21
"Stare Dzwony"

O nas | Aktualności | Platforma dla czytelników | Kursy | Szkolenia | Obozy | Imprezy | Marynistyka | Akademia pod żeglami | "Stare Dzwony" | Inne | Galeria | Sklep | Kontakt