Wpisz interesującą Cię frazę:
Szukaj


grudzień '14

Błyśnij jako lingwista. Od zaraz.

Dwa tysiące słów przez rok? Nauka języka obcego w kilka tygodni? Z uśmiechem? Fantastyczny plan, ale jak i czy w ogóle da się go zrealizować  w „szarej codzienności”? Sprawdzonym sposobem okazuje się Technika Słów Zastępczych (TSZ), jedna z trzech głównych metod pamięciowych; jej wykorzystanie w praktyce i doświadczenie zdumiewającej skuteczności wymaga jedynie dobrej organizacji czasu i odrobiny samodyscypliny, którą stymuluje automotywacja.

  W swej istocie TSZ okazuje się bardzo prosta. I ma niepodważalną zaletę: pozwala wykorzystać w nauce języków coś, co bardzo dobrze znasz – język ojczysty. Więcej – im lepiej znasz polski, tym szybciej i skuteczniej możesz uczyć się nie tylko języków obcych, ale i słów obcego pochodzenia, terminów naukowych, skrótów, symboli literowych, itp.

Wychodząc od prostej definicji, wystarczy znajomość pięciu kroków.

TSZ polega na zapamiętywaniu słów obcego pochodzenia lub w obcym języku (jak brzmią i co znaczą) po zamianie ich na blisko brzmiące, obrazowe słowa zastępcze w ojczystym języku i kojarzenie ich ze sobą. Co tak naprawdę powinieneś robić?

1. Dziel słowo oryginalne na części lub sylaby (ang). molting = mol - ting

2. Tym częściom/sylabom przyporządkuj blisko brzmiące, obrazowe słowa zastępcze we
    własnym języku. Stuprocentowa zbieżność brzmieniowa jest pożądana, ale niekonieczna.
    W gradacji good – better – best szukamy the best. Intuicja i wyczucie podpowiedzą. Mol –
    ting = mole - tynk

 

3. Zobrazuj w podobny sposób znaczenie słowa oryginalnego. Molting to linienie – coś zrzuca
    skórkę, gubi włosy, linieje....

 

4. Skojarz (2) z (3) kreując niezwykły i dynamiczny związek  ( bogaty w akcję) i z twoją w
    nich obecnością. Na przykład: mole siadają na tynku (białym, mokrym, świeżo położonym),
    a Ty patrzysz przecierając oczy ze  zdumienia, bo one tam linieją!... Oczywiście, biolog
    złapie się za głowę, ale w wyobraźni wszystko jest możliwe...I im obraz i akcja bardziej
    niecodzienne, tym skuteczniejsze działania pamięci.

 

Przyszedłeś na świat jako urodzony lingwista,

co – jak każde dziecko - udowodniłeś już w pierwszych latach dzieciństwa.

                                                                                              Możesz to udowodnić i teraz.

Kilka przykładów (idź moim śladem i uśmiechnij się):

omelet (węg.)– półpiętro.

Zobacz, usłysz, poczuj: na półpiętrze twojego (lub znanego ci) domu smażysz właśnie
omlet

 

panopticum (czyt. Panoptikum) - gabinet osobliwości

Zobacz, usłysz, poczuj: zwiedzasz gabinet osobliwości (na pewno zobaczysz taki w
wyobraźni) i mijasz eksponat, którym jest pan optyk, mówiący do ciebie kum, jak żaba...

 

gerydon – świecznik wieloramienny

Zobacz, usłysz, poczuj: gary (brudne naczynia) zabiera don (na przykład don Kichote) i
rzuca nimi w świecznik wieloramienny.

 

arrabal (hiszp.) - przedmieście

Zobacz, usłysz, poczuj: ara (papuga) tańczy z tobą na balu, na przedmiesciu

Teraz poćwicz sam. Zapamiętaj, kojarząc blisko brzmiące, obrazowe słowa zastępcze:

agelasta – człowiek bez poczucia humoru.

singhakom (wiet.) - sierpień

elukubracja – kiepskie dzieło

bolsa (port.) - torebka.

Celem utrwalenia zapamiętywane słowo użyj w co najmniej sześciu samodzielnie ułożonych zdaniach. Wykonuj również szybkie rysunki wykreowanych skojarzeń.

Tak, to się da zrobić ZAWSZE. Bez względu na słowo, jego rodzaj, pochodzenie, długość, możesz siłą umysłu i wyobraźni zamienić je na blisko brzmiące słowo lub słowa – obrazy. Ba! Możesz po prostu zobaczyć każdy dźwięk, w dowolnym języku świata. I zapamiętywać „raz na zawsze”.

Na poziomie codzienności w większości języków indoeuropejskich

używamy od dwóch do dziesięciu tysięcy słów.

Zadanie: wygooglaj dwa tysiące najczęściej używanych słów w języku, który chcesz opanować (lub spraw sobie słownik frekwencyjny), ucz się przy pomocy TSZ sześciu słów dziennie (w sześć minut), a po roku, niemal bezwiednie, ogarniesz całość. Co znaczy, że nawet bez znajomości składni i gramatyki – być może w stylu „ja cię lubić ja cię zjeść” - ale dogadasz się. Oczywiście możesz – jeśli Ci zależy – opanowywać tą drogą nawet kilkadziesiąt słów dziennie, skracając czas opanowania języka (przy uwzględnieniu metod towarzyszących) do kilku miesięcy.

Zainteresuj się. Wspomagaj uczenie się języków znajomością zakładek alfabetycznych, Map Myśli, metod towarzyszących i „turbotechnik”

(więcej www.eccehomo21.pl ).

Wyzwanie: najbliższe cztery lata i cztery języki obce. Samemu! Możesz.

Marek Szurawski, autor książki „HiMemory! Ucz się i baw”, jaka ukaże się w tym roku staraniem Wydawnictwa „Aha!” w Łodzi.





W naszej galerii
ECCE HOMO 21
kursy
ECCE HOMO 21
szkolenia
ECCE HOMO 21
obozy
ECCE HOMO 21
imprezy
ECCE HOMO 21
marynistyka
ECCE HOMO 21
Akademia pod żaglami
ECCE HOMO 21
"Stare Dzwony"

O nas | Aktualności | Platforma dla czytelników | Kursy | Szkolenia | Obozy | Imprezy | Marynistyka | Akademia pod żeglami | "Stare Dzwony" | Inne | Galeria | Sklep | Kontakt